Mój świat, widziany moimi oczyma, który tu pozostanie nawet wtedy, gdy będę tylko wspomnieniem tych którzy zechcą mnie pamiętać. Coś trzeba zostawić po sobie, ot, choćby ten mój zachwyt nad tym co wokoło. Jestem wdzięczna za możliwość odczuwania radości na widok kolejnego zachodu słońca lub kropli deszczu uwieszonej na płatku kwiatu. Dziękuję.
blog fotograficzny
czwartek, 25 sierpnia 2016
na działce czyli..., kwiatki Józia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 23 sierpnia 2016
malwy i nie tylko... .